BASISTA ZA KIEROWNICĄ

O basach oczami kierowcy. O samochodach oczami basisty.

czwartek, 1 listopada 2012

Zmarło się

›
Siedzi muzyk i rozmyśla: Mozart nie żyje... Chopin nie żyje... Hendrix nie żyje... Pastorius nie żyje... Zappa nie żyje... Mercury nie ży...
1 komentarz:
czwartek, 25 października 2012

Pojeździwszy: Zuzia

›
Witam Szanowne Państwo w ten piękny, ciepły wieczór. Jak już ongiś wspomniałem, zdarza się, że niezmotoryzowany basista ma Bliską Rodzinę...
niedziela, 21 października 2012

Władcy parkingu

›
W ostatni poniedziałek zarysowałem Madzię. Pojechałem wieczorem na próbę, wjechałem na parking znajdujący się nieopodal, bezskutecznie szuka...
2 komentarze:
sobota, 13 października 2012

Basowisko: Nexus

›
W ciągu 17 lat swego grania na basie miałem już instrumenty lepsze i gorsze, miałem (a wręcz nadal mam) basiwa docelowe i dożywotnie ( Alem...
2 komentarze:
niedziela, 7 października 2012

Eventualnie: Festiwal Nitów i Korozji

›
Dobrý večer. I znów przez dłuższy czas (w tym przypadku tydzień) nie miałem kiedy usiąść do klawiatury celem spłodzenia jakiegoś kroto...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Bassdriver
Basista, kierowca, marzyciel i przede wszystkim tata.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.