Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chomiczówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chomiczówka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

Spacerkiem i rowerkiem: żelazo zachomikowane na Chomiczówce

Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, pierwsza wódka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza lufka

Tako rzecze pewien polski (na co nawet wskazuje jego nazwisko) artysta estradowy, sławiąc osiedle, na którym spędzał ponoć młodość swą burzliwą. Chomiczówka od tamtej pory zapewne mocno się zmieniła - wyrosły nowe budynki a na parkingach zamiast Maluchów, Trabantów, Syrenek i okazjonalnego Wielkiego Fiaciora (wszystkie na czarnych, bo innych nie było) stają prestiże w kredycie RRSO 666%, dowożące z rana Julcię i Kubusia do przedszkola, a tatusia lub mamusię do biura, w którym dzień wesoło upłynie na pisaniu raportów z napisania raportu. Jednak specyfika Chomiczówki sprawia, że to nie one przeważają. I choć srebrno-szaro-czarna masa dotarła i tu, nader łatwo jest wyłowić z niej coś ciekawego. A są wręcz takie miejsca, gdzie trudno jest czegoś nie wyłowić, gdyż stężenie żelaza (i jego tlenku) przekracza poziom krytyczny.

Tak - Chomiczówka jest sroga. Zobaczcie sami.

To już nie jest trans ani sport ani tym bardziej transport.

Wiem, to nie złom, ale nie szkodzi, jest przepiękna. Najfajniejsza generacja Legenda, koniec, kropa. Żeby jeszcze RWD.

Wersja po przemianach ustrojowych

Zgadnijcie co wciąż jeździ a co już nie.

Moja babcia ze strony ojca miała takiego na przełomie lat 80. i 90. Nówkę-salonówkę. Nawet kolor się zgadza. Jeździła nim po Crown Point i okolicach.

Ależ one są wspaniałe

Shuttle to już jest rodzyn klasy ultra

Przedliftowy XM w kombiaczu już w zasadzie też. Ależ bym.

Wyciągnięty Z Lasu

Był już na Mchu i Patynie. Nadal nie wiem, co to. Międzynarodowy Żniwiarz?

Volksrod na czarnych et consortes. Komentarz zbędny.

80s meet 90s

Wśród nas chyba jest szpieg

Generalnie warsztaty na Księżycowej nie zawodzą.

To już jest grube marnotrawstwo

A ja go chyba znam

Stoi Niva, nie jest krzywa, ależ mi się podobywa!

Na jednej ulicy RRRAZ: tłuściej już się nie da

Na jednej ulicy DWWWA: ZAEbisty!

Na jednej ulicy  TRZszszY: Cherry Cherry Lady

Na jednej ulicy CZszszTERY: the 90s called

Na jednej ulicy PIIIĘĆ: NO no no, piękny!

Na jednej ulicy SZSZSZEŚĆ: trochę mniej piękny

S-klasa, luksus, prestiż, mech, te rzeczy

To nie jest Uno. To jest Tysiąc. Niewinny Tysiąc.
Następny przystanek - Wawrzyszew. A warszawscy złomołowcy wiedzą, co to oznacza.