Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UAZ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UAZ. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 grudnia 2018

Spacerkiem i rowerkiem: moje (nie)dawne włości

Od ostatniego wpisu minęło już trochę czasu. Wiadomo jednak, jest jak jest - praca, życie, hemoglobina, mistyfikacja, taka sytuacja. Czasami na szczęście uda się wyrwać kilka minut by zgromadzić jakieś materiały i kolejnych kilka by coś skrobnąć.

W związku spożywczym - miksior z dzielni, którą rządziłem zamieszkiwałem jeszcze rok temu.

Lecim.

#4760

Ciekawe, czy to parka

Ten Drozd jeszcze nie jest zabity

Badziewny Twór Motoryzacyjny

Jeśli to mienie przesiedleńcze to jeszcze może byłbym w stanie zrozumieć, ale jeżeli nie...

13" to w przypadku Kaszla natychmiastowe +5 do stylówy

O, a myślałem że w bialskopodlaskim tylko Golfy II i Audi 80 B3.

Trochę obok na ziemi pojawiła się kałuża mojej śliny

O, taką najntisową stylówę to ja szanuję

Patrząc po kolorystyce to mogłaby być kolekcja

To musiał być król Siedlec

Nie wiem, czy to nie jest najrzadsza wersja T3

Widuję takiego Wartburga z czarnym dachem raz na pewien czas i zawsze się zastanawiam, czy to ten sam, czy 2-3 różne
Nadal chcę


- I wtedy Audi robiło proste, solidne auta. - Dziadku, co ty gadasz, znowu nie wziąłeś swoich proszków

Aj WAJ!

Nie wiem, co z tą Cybernetyki, ale tutaj jest naprawdę srogo

A dzień dobry, znamy, znamy

To nie jest Previa

Prestiżowy korpowóz dla Senior Mobbing Managera

Grzyb lewym, wszystko na swoim miejscu

Magazynowałbym

Tak się zimuje jaktajmera

Był kiedyś wystawiony, w opisie - progi i podłoga do roboty. Teraz już wiemy czemu.

Stoi tu na zmianę z drugim, srebrnym. Ciekawe, czy z nich dwóch dałoby się zrobić jednego sprawnego.

Według mnie - najgenialniej prezentujące się BMW. No, oprócz serii "02".

Trochę mu zapewne szyby parują

Latałbym boczurami do wypadnięcia podłogi

323 BD - auto z Minecrafta

Świetne kołpaczki

Spójrzcie na przednią połowę, szczególnie między słupkami A i B - nie widać lekkiej zrzyny z Miniaka?
To chyba idealny sprzęt na Złombol


Dobra, przyznaję. Chcę.

Ktoś się z tym męczy od nowości

Zadziwia mnie to, jak wiele ich jeszcze zostało, a jakie mimo tego osiągają ceny

Wiem, że już był, ale nie w takim zestawie

A jej chyba jeszcze u siebie nie wrzucałem i nie mam pojęcia, dlaczego
Ooo, a tej jeszcze nie znałem


Czy został jeszcze choć jeden, który nie został przemalowany na czarny mat?
Kończymy pod moim (nie)dawnym blokiem


Jak już niedawno pisałem - coraz trudniej o świeże materiały. Wrastające graty i zapuszczone miejscówki znikają, zastępowane prestiżem w kredycie. Dlatego, z nielicznymi wyjątkami, warszawskie mixy od pewnego czasu stają się coraz chudsze - nie tylko ilościowo, ale również jakościowo. Mam jeszcze trochę materiałów, jednak nie potrafię obiecać, że uda się zgromadzić następne, gdy obecne się skończą.

Cytując klasyka - sic Ford Transit gloria mundi.

Do najbliższego.

sobota, 24 listopada 2018

Spacerkiem i rowerkiem: dookoła kwadratu

Nie będę owijał w bawełnę: tematyka miksów powoli umiera. W zasadzie nie tyle powoli, ile w postępie geometrycznym przyspiesza swój marsz w kierunku małej, przytulnej kryptki. Powody są w zasadzie dwa - przynajmniej te główne. Przede wszystkim coraz trudniej o dobre materiały. Ciekawych, niezłowionych jeszcze gratów jest coraz mniej, tak samo, jak czasu na polowania z aparatem. Do tego coraz słabszy jest również odzew. Nie oszukujmy się - brak reakcji na ostatnie miksy oraz mocny spadek oglądalności tychże nie zachęca do tworzenia kolejnych. Póki jednak są materiały, polećmy chociaż jeszcze z tym jednym - czyli z mojej dzielnicy.

Poprzedni miksior obejmował kawałek Ursusa i Włochy, kończył się zaś na Okęciu, skąd jest praktycznie skok w zachodnie rejony Ursynowa. I tam właśnie zaczniemy. Będzie to, co Basiści i inne świry lubią najbardziej: sporo japońszczyzny, smakowita porcja Szwecji, duże ilości czarnych blach i tony omszałej rdzy. Zapraszam.

Kanty są? Są. Made in Japan jest? Jest. Wiek 30+? Niewykluczone. To ja poproszę.

Genealogia tego modelu to temat na niezłą dysertację, której zresztą nikt normalny by nie przeczytał. 

Krótkie podsumowanie brytyjskiej motoryzacji.

To jest koneserstwo naprawdę grubego kalibru

Tankowałbym. A potem na wywczas.

Jak wyżej.

Podjazd pod Oszą szejsetpiątką, tak trzeba żyć

Nie, nie dało się wyraźniej

Mam nadzieję, że to jeszcze nie jest koniec drogi

Bo tym przypadku nie martwi mnie to już aż tak bardzo.

Kocham, pożądam, i tak, umówię się na przejażdżkę, ale NAPRAWDĘ ostatnio nie miałem kiedy!

Rzekłbym, że bardzo uniwersalny zestaw

Przegrywa z Sigmą i Camry XV 10 brakiem wersji kombi. Ale i tak porównywałbym jak wściekły.

Weź się, Tato...

I to ja szanuję

A to jeszcze bardziej

Tego nie rozumiem, ale wciąż szanuję jak zły

Stał kilka miesięcy w jednym miejscu, po czym ruszył. Sam, bez lawety.

Ta, obawiam się, raczej nie ruszy. Chociaż cholera ją wie.
Ten ruszyłby na pewno - choć boję się, że mógłby zostawić za sobą spory kawałek progu



Czy Vectra A przedlift na czarnych to jaktajmer, czy bycie Oplem jednak przeważa szalę w kierunku Strażackiej?

Takimi vanami służby w Jułeseju wywożą w nieznane tych, których nie trafili dronem

ZAMILCZ I BIERZ MOJE PINIENDZE

Geny Opla wygrały z genami Saaba

Geny XM-a wygrały z właścicielem

Szkoda, że niepolakierowany

Nie, nie dało się wyraźniej - cz. 2

TAK.
Tak, nadal ją chcę. Tak, serio.



Stare na zawsze

W zasadzie 99% tzw. SUV-ów nie ma nawet startu

Kantowałbym

Takie BMW to #jarozumie

Napiłbym się Portera słuchając Johna Portera

Ciekawe, czy tu przeważają geny japońskie czy brytyjskich związków zawodowych

Krótki postój w drodze w Bieszczady

Ciekawe, czy ma podłogę

Rzekłbym, że gotów na Złombol

Już niedługo znów wraca do roboty

Pierdolniki polskie, edycja ursynowska

Poproszę omleta. Dam dukata.

Koniom też się czasem podwiesza worek z tyłu.

Gdy widzisz sedana z wycieraczką z tyłu, w zasadzie wiesz, że to Japonia

Wszyscy powtarzają za mną: NIE MA MIKSA...

Porównanie rozmiarów i kolorystyki pokazuje, że w którymś momencie motoryzacja skręciła w złą uliczkę.
I tyle w miksotemacie, przynajmniej na dziś. Co dalej - się zobaczy.

Dajcie tylko znak, czy chcecie kolejne.