sobota, 10 lutego 2018

Spacerkiem i rowerkiem: już nie moja dzielnica

Jak już zdążyłem napomknąć, wyprowadzka stała się faktem.

W nowym miejscu mieszka mi się całkiem dobrze - a porównując rozkład (i wynikający z niego komfort) mieszkania oraz brak problemów z parkowaniem (ponieważ miejsce garażowe) z dotychczasową miejscówą -wręcz wyśmienicie. Czasem jednak brakuje mi swoistej kameralności Mokotowa, jego klimatu i bogactwa okolic spacerowych. No i, rzecz jasna, mam sentyment do miejsca, w którym spędziłem ostatnie 12 lat, a które znałem od urodzenia. Dlatego na pewno będę tam wracał - zarówno w celach wspomnieniowych, jak i, rzecz jasna, gratołowczych. I właśnie w tym drugim celu zapraszam niniejszym na spacer po górnym Mokotowie. I tym razem nie będzie rozdrabniania się. Uczciwe 50 zdjęć.

Paszli, pajechali.

Warszawskim Gratem Darcie

Dobre koło

Ten model stał się klasykiem od razu po przedstawieniu następcy

To nie koniec na dziś w temacie TeTrójek

Wspaniałości prawie spod mojego bylego bloku RAZ

Wspaniałości prawie spod mojego bylego bloku DWA

Nie no, to zdecydowanie nie są wspaniałości

O, widzę, że zabytek odpowiednio konserwowany

Już była u mnie w miksie, ale stacjonarnie. Zdjęcie jest sprzed ponad 3 lat - wtedy jeszcze jeździła. Może jeszcze ruszy. Oby.

O, właśnie tak jeszcze ćwierć wieku temu mój dziadek cisnął Puławską

One już nie tanieją

Te to już dawno nie

Co parkuje pod mokotowską willą za miliony

Powtarzajcie za mną: dobre Kroko cieszy oko, dobre Kroko zawsze spoko.

Ależ  bym transportował

Znalazłem go zanim był punktem na zeszłorocznych Klasykach i Plastikach

Jak prosto z salonu

Czekolada Luksusowa

Nie lubię sedanów i może dlatego kiedyś jakiegoś bym chciał

Czy mi się wydaje, czy ostatnio robi się ich więcej?

Pamiętam, jak latały u nas w rajdach. Co oznacza, że jestem stary.

Ależ te felgi są trafne

Poproszę

No to już jest dość tłuste

Przecudny pokrak

Co zrobić, by Maluch stał się jeszcze bardziej niewygodny

CELEBRITY EUROSPORT, za samą tę nazwę należały się żółte

Widać, że używany zgodnie z przeznaczeniem

O, i to jest Gelenda, a nie te tłuściochy ze skórami i drewnem

Bardzo mi się źle rozwija literki z tej blachy, więc raczej zmilczę

I tak - jeszcze od czasów trzeciego Rowerowego Rajdu Złomnika - marnuje się dobrego (czyli wczesnego) Kanta

Tak, to TEN bardzo znany egzemplarz na czarnych blachach potwierdzających, że to świetny WUZ

Chwilę później na stacji skończyła się benzyna. I gaz.

Audi z czasów, gdy były to fajne auta

Se natorł, ale nie pomogło

Maxima Gorkiego

Opadły liście, rura wydechowa i kawałki utlenionej blachy

Zdecydowanie szanuję

Kiedyś Knight Rider, teraz Moss Grower

O, i to jest prawdziwa oszczędność i ekologiczne podejście

Mam nadzieję, że jeździ lepiej, niż wygląda. I podejrzewam, że jest na to spora szansa.

405 w kąbiu to już niezbyt częsty widok

WTEM

Jestem fanem

Święta liczba 205

CIekawe, co się kryje pod tymi sierpami

Ciekawe, czy przeczekuje zimę, czy ciśnie bokami

Kiedyś szał, teraz kał

Nie ma miękkiej gry

DAJĘ PIŃCET
I to tyle w temacie Mokotowa na dziś. W następnym odcinku rozpoczniemy eksplorację dzielnicy, w której mieszkam obecnie. Ale na Moko na pewno jeszcze wrócimy.

Dobranoc się z Szanownym Państwem.