sobota, 24 października 2015

Spacerkiem i rowerkiem: stacja Wawrzyszew

Jak już rzekłem, Bielany zalały mi oczy takim potokiem rdzawożelaznego tłuszczu, że nie było innego wyjścia, jak tylko podzielić je na poszczególne osiedla. A jako, że ostatnio zwiedzaliśmy Chomiczówkę, przyszła pora na chyba ulubione osiedle warszawskich łowców złomu, czyli przytulony do niej od wschodu Wawrzyszew.

Z Wawrzyszewem jest pewien problem: jest to stosunkowo nieduże osiedle ze sporą ilością ogrodzonych siatką parkingów, praktycznie pozbawione schowanych, trudnych do odnalezienia zakamarków. Oznacza to, że został już zwiedzony wzdłuż i wszerz, a zalegające na nim wrosty - obfotografowane, skatalogowane i opublikowane. Przynajmniej kilka z nich było też u mnie, choćby wciąż malowniczo wrastające Uno Raz czy niestety nieobecny już niebieski Zaporożec. Mimo to wystarczył jeden spacer z Młodzieżem i jeden krótki objazd, by udało się wyłowić ćwierć setki (to brzmi grubiej niż 25) dobrych gratów. Niektóre na pewno już znacie, ale jeszcze nie gościły u mnie, więc czemu nie.

Zapraszam zatem na nieco chaotyczny spacer od granicy z Chomiczówką aż do samej stacji metra Wawrzyszew. Będzie srogość, bogatość i kilka Hond.

Nie wiem, jaki kaliber. 2.8? 3.1? A może ledwie 2.2?

Witamy znajomego

Ten też chyba nie jest mi obcy

Pojawił się już kiedyś u mnie. Wrastał kilkaset metrów dalej. Widać pomalowanie błotników i drzwi na czerwono pomogło.

Temu chyba już niewiele pomoże

Civic IV na czarnych w stanie gabinetowym. Poproszę, nawet wybaczę kolor.

Kolorystyka wskazuje na pokrewieństwo z Fiaciorem powyżej

Na jednym parkingu RRRAZ

Na jednym parkingu DWWWA

Na jednym parkingu TRZRZRZY (chyba jeszcze tylko u mnie go nie było)

Na jednym parkingu CZszszszTERY

Zaporożca już nie ma, E28 wrasta dalej

KLASYK DLA KONESERA JEDYNY TAKI DO POPRAWEK BLACHARSKO-LAKIERNICZYCH

Youngtimer

Junktimer

Dwudrzwiowy sedan dobrze!

Czterodrzwiowy sedan trochę gorzej

Człowiek, który nabył ją od Baranów, chciał ją opchnąć dalej. Ewidentnie nie wyszło.

Na Hydrach!

Z PRV pod maską. Dlatego stoi.

WTEM!

Pojemne, ustawne, w sam raz na składzik

Ul

Wrasta Sobie Dostojnie

Na do widzenia - PIĘKNO.
W następnym odcinku kontynuujemy zwiedzanie osiedli na W.

Dobranoc się z Państwem.

20 komentarzy:

  1. Nawet moja fura załapała się na zdjęciu :D Pana Basistę zapraszam na parking z CX'em, brakuje w fotkach jeszcze jednego rodzynka z tego parkingu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która fura?

      A co do parkingu - jeśli chodzi o Uno, to kiedyś u mnie już było. O, tu: http://bass-driver.blogspot.com/2014/04/spacerkiem-i-rowerkiem-bielanskie.html

      Usuń
  2. No no, całkiem nieźle ;) Na Wawrzyszewie jest jeszcze kilka wartych uwagi fur, na przykład słynna czarna Wołga na czarnych blaszkach i zalegający na jednym z parkingów maluch (obok jest chyba Polonez borewicz pod plandeką). Jeśli można spytać, to gdzie stoi ten chevrolet z pierwszego zdjęcia? To jedyny wóz z tych okolic, którego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wołga pojawia się na Rokokowej (niedaleko Soundmana), a to zasadniczo Radiowo. Maluchów jest dużo, jeśli chodzi Ci o WIR to oczywiście znam i był już u mnie. Beretta była nieopodal miejsca, gdzie Wolumen styka się z Wólczyńską. Zdecydowanie jeżdżąca.

      Usuń
    2. Tak, chodziło dokładnie o tą Wołgę (czarne blachy WIK) i o tego malczana. Dzięki za lokalizację Beretty, będę musiał za tydzień pojechać ją sfocić. Jest ona chyba ostatnim istniejącym ciekawym wozem z Warszawy, którego jeszcze nie sfociłem.

      Usuń
    3. Wołgę też złapałem, i to w ruchu (gdzie indziej, będzie, póki co nie zdradzę kiedy i gdzie). Beretta, jak już mówiłem, ewidentnie jeżdżąca - nie wykluczam, że przybyła na występy gościnne a na co dzień rezyduje w innym perymetrze. A co do "ostatnich istniejących ciekawych wozów z Warszawy" - ja też tak myślałem, póki nie wybrałem się w okolice, które nie interesowały mnie nigdy, a okazały się dość tłuste. W zasadzie z zupełnie nieruszonych dzielnic została mi jedynie Wesoła, ale tam nie sądzę, by kryło się zbyt wiele.

      Usuń
    4. Ja nie byłem na Wawrze i na Białołęce, ale tam chyba nic nie ma. Najwięcej ciekawych wozów złapałem na Bielanach (naprawdę sporo ich tu jest: wspomniana Wołga, Peugeot J9, Isuzu Gemini, Renault 18, Lincoln Continental) i na Ursynowie (Fiat 127, fajny Maluch na cytrynkach, Talbot Horizon).

      Usuń
    5. Ja nie byłem na Wawrze i na Białołęce, ale tam chyba nic nie ma. Najwięcej ciekawych wozów złapałem na Bielanach (naprawdę sporo ich tu jest: wspomniana przeze mnie wcześniej Wołga, Peugeot J9, Isuzu Gemini, Renault 18, Lincoln Continental) i na Ursynowie (Fiat 127, fajny Maluch na cytrynkach, Talbot Horizon).

      Usuń
    6. Ooo, co do Wawra to się mylisz - trudno coś znaleźć ze względu na charakter dzielnicy, ale jest kilka miejsc wściekle grubych. Białołęka to głównie Tarchomin i Nowodwory, gdzie można czasem znaleźć coś dobrego na blokowiskowym parkingu. Zgodzę się co do Bielan (Peugeota znają wszyscy, był też kiedyś i u mnie, a to tylko wisienka na torcie), na Ursynowie też się dzieje (Talbota też już chyba wszyscy złowili).

      Usuń
    7. W takim razie odwiedzę niedługo te dwie dzielnice. Może uda się znaleźć coś ciekawego ;)

      Usuń
  3. Szkoda 127, szkoda Axela, szkoda CX! Subiektywnie - zwycięzcy brak.
    P.S. ma ktoś tanio sprzedać trochę czasu? Właśnie wróciłem z "szybkiego testu" (1500km) pewnej fajnej fury, a na dysku rośnie zbiór nieobrobionych zdjęć z trzech krajów. O braku czasu na nacieszenie się gratami basowymi to ja nawet nie będę wspominać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam nie ma Axela. Jest pobarańska Visa, która jeździ zresztą.

      Usuń
    2. no tak, skutki 4 godzin snu na dobę.
      BTW w internetach pojawiło się takie wideło od GK; moim zdaniem przyjemne muzycznie, ale powinni dodać podtytuł "jak dokumentnie spierniczyć brzmienie Wal-a":
      https://www.youtube.com/watch?v=c_d4Pnjndmw

      Usuń
  4. Zdecydowana większość Civiców IV na czarnych blachach jest srebrna , ciekawe. Może to egzemplarze od polskiego przedstawiciela z Rzeszowa , a w owym czasie on tylko takie oferował? Accordy IV to import z USA . Notabene jakieś 90% Hond na czarnych blachach to egzemplarze z importu z USA.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez przesady, najczęściej występująca Honda na czarnych to Civic VI gen 5d z fabryki w brytyjskim Swindon (JDM as f****). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha kontyngent bezcłowy ;p

      Usuń
  6. Legendarny czarny zawodnik na końcu przebił wszystek.

    OdpowiedzUsuń
  7. hej,

    kolor tej hondy civic iv gen to najprawdopodobniej nh-550m - mam taką, tylko V gen. stan blachy jak na starą hondę jest genialny, wiem coś na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaporożec wystartował - pozostałe skamieniałości z parkingu społecznego bez zmian.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie stoi ten 127? Przy Sokratesa?

    OdpowiedzUsuń