środa, 1 czerwca 2016

Spacerkiem i rowerkiem: jeszcze większa Ochota

Dziś jest 1 czerwca. Dzień Dziecka, znaczy. Z tej okazji wypadałoby zapodać kolejny odcinek z cyklu "Basista się bawi", ale powoli zaczynam tracić serce do tej serii - nie tylko z powodu oszałamiającego wręcz odzewu na jej przedostatni odcinek. Nie wykluczam, jeszczę wrzucę jeden czy drugi wpis dotyczący któregoś z autek walających się w pudle, do którego Młodzież regularnie wyciąga łapki pytając: "kółka?" (cwaniak już wie, gdzie są schowane dobrutki), jednak na pewno nie będą to już regularne wrzuty.

Na szczęście Dzień Dziecka można obchodzić nie tylko przy pomocy zabawek i inszych atrakcji typowych dla wieku bliższego narodzinom niż studniówce - na przykład ciesząc się jak dziecko z powodu upolowanych złomów. I to upolowanych nie tylko przez siebie.

Jak już zapowiedziałem poprzednio - Ochota, którą dość regularnie przemierzam na bicyklu, została podzielona na dwie części. W tworzeniu drugiej zaś, ze względu na zamieszkiwanie danej okolicy, niebagatelny udział miał niejaki Ascot.

Ruszamy.

Jak już kilkukrotnie wspominałem, Oldsmobile można tłumaczyć jako Grzybowóz (fot. Ascot)

Wartburga Atakuje Korozja

Dawno nie gościliśmy tu Ojca Baldwina

Tych Accordów jeszcze trochę zostało, ale na czarnych to już rodzyn

Wszystko źle, czyli BBS-y (lub ich kopie) na tle korposiedziby wąsatego makaroniarza-psychopaty

Teraz wlaściciel mógłby zacząć wołać tak z 40k

Wrosło Autko, Ojej

O, WUK

Doskonały WUZ

Niezwykle rzadki przypadek, gdy ten kolor de facto wyróżnia

Bardzo ładna stylówa, daję czysta i zabieram

Tak, wszyscy warszawscy złomołowcy go znają. Nie, już go tam nie ma. Tak, smutno mi bardzo.

Ino myk!

Przedliftowa Corsa A to już rzadkość

Kadett E w kombiaczu też nie zdarza się codziennie, nawet poliftowy

Przedlift zaś jest godzien uwagi w każdej wersji

A to już jest Rekord świata!

Kurdeż, jednak chciałbym.

Proszszsz, że niby nie da się połączyć stylu, sportu i praktyczności? (fot. Ascot)

Porównanie rozmiarów dużego, luksusowego coupe zaprezentowanego w latach 70. i dzisiejszych kompaktów (fot. Ascot)

W takiej Beczce to można się toczyć. (fot. Ascot)

Nova - następca Stara (fot. Ascot)

W przypadku takiego ogumienia nawet nie widać, jeśli złapało się kapciucha

Najśmieszniejsze jest to, że były produkowane w tym samym czasie

Kończymy trwałą cząstką subatomową z grupy barionów o ładunku +1.

Następny przystanek - Włochy. A potem zrobi się jeszcze ciekawiej.

14 komentarzy:

  1. A ja widziałem niedawno na stacji kadeta kombi vana. Odjechał zanim się otrząsnąłem z szoku i pomyślałem o zrobieniu zdjęcia.
    Ten wąsaty makaroniarz to kto zacz?
    Sassin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luigi Spaghetti Cornutto Testa di Cazzo.

      Usuń
  2. Makaroniarz to prezes Pekao S.A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jeden to lepszy, zawsze tak mam jak przeglądam te twoje zestawienia :) btw. ja jestem dzieckiem do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały Jag, piękna Nova! Proton jakoś dużo bardziej zgnity niż szczeciński (był u mnie chyba 2 razy).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio przemierzając na bicyklu Ursus trafiłem na duży parking pełen wrośniętych w krzaki złomów w wieku 15+, koło którego przejeżdżałem dużo razy samochodem nie wiedząc o jego istnieniu. Tak więc ma to swoje plusy.

    A ten jaguar to faktycznie wygląda jakby był trochę zmniejszony ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem jestem , zyje tylko przeprowadzony do Wrocławia ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeździłbym tym Grzybowozem, o ile oczywiście nie ma grzechotnika pod maską.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zniknął ten żółty CX z ok. Moldawskej? Kurde pszypau, miałem iść go focić bo chyba jeszcze go u mnie nie było.
    Jeśli chodzi o Saaba 900 to ostatnio dopiero zdałem sobie sprawę jaki to jest tani i fajny sposób na jaktajmera. Zwłaszcza hatch 3d albo sedan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tani w zakupie, ale w utrzymaniu już drożej ;)

      Usuń
    2. W jakim sensie? Części drogie? Serio pytam bo akurat Saabami jakoś nigdy się nie interesowałem

      Usuń
    3. Bardziej ze względu na trudność znalezienia ogarniętego mechanika. Części pewnie też nie są tanie i łatwo dostępne. Taka odwrotna sytuacja do klasyków PRL'u, gdzie części jeszcze leżą na ulicach i każdy sobie sam naprawi, a handlarze sztucznie pompują ceny samochodów na sprzedaż.

      Usuń
  9. "Wrośnięte" najlepsze :) dla mnie zwycięzcą tego odcinka zostaje: Nova - następca Stara :)

    OdpowiedzUsuń