Dobry wieczór się z Państwem. Właśnie kończy się przepiękna, słoneczna niedziela, co oznacza, że jutro dzień, na który czekacie wszyscy: poniedziałek. Dzień, w którym będziecie wyglądać za okno swego ukochanego zakładu pracy, by podziwiać pogodę, którą przez kolejne pięć dni będziecie mogli 8 godzin dziennie cieszyć się jedynie zza szyby. Aby jednak nie dopuścić do Waszej utraty zmysłów z radości, zapraszam niniejszym na mix.
Ostatnio zwiedzaliśmy północno-zachodni kącik naszego pięknego kraju. Tym razem pora wrócić do Warszawy.
Poprzedni odcinek stołeczny zakończył się w Mordorze. Robimy zatem krok na południe aby znaleźć się w zachodnim rejonie Ursynowa, skąd będziemy poruszać się zygzakami na wschód, aż - na samym końcu - wylądujemy w Wilanowie.
Proszszsz.
 |
To w końcu jest POLSKI Fiat (c) Hurgot Sztancy |
 |
Taką Cromę to bym chrupał |
 |
Lifty sędziwych konstrukcji wyglądają jak Jocelyn Wildenstein |
 |
W220 w stanie naturalnym |
 |
Raczej diaks. |
 |
I'm driving in the rain, just driving in the rain |
 |
Coś w tym jest, że młodsze pokolenie jest bardziej cherlawe |
 |
Tak, wiem, obsrana szyba |
 |
NIby jest to najczystsza forma samochodu generycznego, ale ja go rozpoznaję zawsze, od razu i z radością |
 |
250pp |
 |
Prawie ideał |
 |
Coraz ich mniej. Choć nadal nie są megainteresujące |
 |
Nie jestem fanem gleby, ale tutaj nawet nie wygląda źle |
 |
Żródło Maluchów chyba nieprędko wyschnie |
 |
No lubię, nic nie poradzę, lubię bardzo. |
 |
Niby bandziorka, ale gustowna |
 |
Czy pierwsze Legacy to już jaktajmer? |
 |
Bo o Laurela nawet nie trzeba pytać |
 |
TAK SIĘ NIE GODZI |
 |
Właściciel poszedł po pompkę |
 |
205 - check, czarne - check. Wszystko się zgadza |
 |
One tak szły seryjnie? |
 |
Bo teraz raczej seryjnie wrastają |
 |
Potwierdzam - słyszałem i inhalowałem |
 |
Prestiżowa nieruchomość |
Teraz wystarczy zjechać w dół Skarpy Warszawskiej i lądujemy w lemingo-słoiczym Wilanowie.
 |
To wygląda jak zaczątek kolekcji |
 |
Proszę, oto co się teraz wrasta. |
 |
Bo te to już od dłuższego czasu |
 |
Popularny niemiecki samochód w wersji na rynek USA w wieku mocno dojrzałym trafia do Polski. Sens? |
 |
O, to troszkę też, tylko nieco jaśniejszy. I niemetaliczny. I na Nivie. |
 |
Eko-Żuk |
 |
KamuflaŻuk |
 |
Kończymy dwoma grubymi wilanowskimi strzałami od Ascota |
 |
Jednak istnieją auta, do których pasują chromowane felgi |
Gdzie udamy się następnym razem? Mam już pewne pomysły. I naprawdę dużo materiału.
Do najbliższego.
Niedaleko zielonej Wołgi stoi druga, podobna, też na ukraińskich blachach, w kolorze pomarańczowo-czerwonym. Stoi pod blokiem za P+R, ładnie ją widać jak się wjeżdża na parking. Chyba jakiś grubszy koneser je sprowadził, przy czym odkąd stanęły parę miesięcy temu to ani razu nie widziałem żeby się gdzieś przemieściły, a jestem tam codziennie.
OdpowiedzUsuńPamiętaj! Maluchy zawsze będą nieśmiertelne! :)
OdpowiedzUsuń