niedziela, 29 września 2013

Eventualnie: Rajd Prawobrzeżny

Heloł and łelkam wszystkich serdecznie.

Wczoraj miał miejsce srogi evencik, o którym tzw. środowiska trąbiły już od pewnego czasu - a konkretnie prowadzący przez Szmulki, Michałów i Kamionek IV Praski Rajd Pojazdów Zabytkowych. Wiedziałem, że muszę tam być (tzw. mastbi, w przeciwieństwie od tzw. masthewów, które są "muszęmieciami") - problem polegał na tym, że tak, jak na zeszłorocznych Nitach czy WUKu w wersji live (bo e-WUKa przejechałem, oczywiście z Wybranką w roli pilota), li tylko jako skromny obserwator. Fakt ten wynika z tego, że Madzi do wymaganego wieku brakuje na obecną chwilę jeszcze 9 lat. No, 8 z kawałkiem... Skrótowo mówiąc - braki sprzętowe. Jednakowoż ma Wybranka, wykazując się tradycyjnie trzeźwością umysłu (którą zachowuje nawet w stanie wskazującym, a której ja sam nie posiadam nawet będąc trzeźwy jak świnia), zasugerowała, że skoro radzę sobie o tyle o ile z itinererem, mógłbym podczepić się pod kogoś jako pilot. Pomysł był świetny - i, jak się okazało, całkowicie realizowalny. Ale o tem potem.

Przejdźmy do relacji wizualnej (dokonanej nota bene w 90% nowym ślicznym aparacikiem którym już szpanowałem na fąpażu).


Gdy tylko przybyłem pod bazylikę na Kawęczyńskiej, oczom mym ukazały się znajome fizjonomie...

...stojące w kolejce po napój do przecudnego HY, którym woziłbym cały swój sprzęt codziennie, wszędzie i z idiotycznym uśmiechem

HY nie był jedynym Citroenem. BORZE JAK JA CHCĘ TEGO CX-a

Diesel z dostawczej Kii w Austinie Sheerline kontra dwusuw z osobowego Trabanta w Trabancie. Nie, czekaj...

Capri kontra Łada w wersji Bling

Włoszczyzna kontra Francuzczyzna, jeździłbym oboma (ze wskazaniem na 404)

Papież jeszcze się po nią nie zgłosił

Dwusuwy dwa. Tak, ten po prawej to Mikrus.

Saab Sonett II czyli dwusuw w wersji Sport. Albo V4. Albo nie wiem.

Coupe kontra dwudrzwiowy sedan, znajdź 3 różnice

Jeden z nich to bardzo drogi, poszukiwany, ociekający prestiżem klasyk. Drugi to Lancia Fulvia Coupe

Jest przepiękna, jeździłem taką lata temu w Rally Trophy - Fields of Russia (na zmianę z Saabem 96)

Garbus ma ze 40 lat, jeździ na białych. Poldon - ze 30, śmiga na żółtych. Because fuck logic.

Tu się wszystko zgadza, Rekord na czarnych, tak trzymać

Były na rajdzie 3 Borewicze w takim samym kolorze

Nie wiem, ile bym dał, żeby karnąć się taką Dekawką. Nawet jako pasażer

Wartburgiem też bym pośmigał, ale BEZ Gargamela i jego mamy

Kolejny ładny Garbus, kolejny fajny Trabi

Ten Tatraplan mnie rozwala za każdym razem, jest nieziemski

Notlauf przyjechał swoim zajebiaszczym tylnonapędowym Starletem...

...po to, by zasiąść po prawej stronie M.A.D.a jako pilot pięknej Pandy 4x4 (Panda Integrale - (c) Volumetrico)

Cudne BMW 1602 (tylko ten ofelunek nie bardzo), przepiękny Opel GT, ładny Kredensik

Czarny Humber był na Autonostalgii, biały 205 kabrio jest wszędzie

Organizatorzy dali sygnał, że zgłaszanie załóg dobiega końca i za chwile zacznie się odprawa, dlatego należało w trybie pilnym zakręcić się za kimś, kto nie miał pilota. Zajęło mi to może minutę - okazało z usług pilota chętnie skorzystałby bardzo sympatyczny człowiek imieniem Józef - kierowca przeuroczego VW T1, rocznik 1965.

"Bulik", do którego załapałem się jako pilot
Lista zamknięta, przyszedł czas na odprawę, podczas której omówiono zadania do wykonania na trasie. Jedno z nich mówiło, by przy każdym znaku ograniczenia do 40 w kartę drogową wpisać "Zygmunt".


Po odprawie zawodnicy zalogowali się do swych bolidów...

...i ruszyli.

Ruszyliśmy i my.
Pierwszy czekpoint był na ul. Letniej, gdzie należało odwiedzić lokal o nieco hipsterskiej stylówie i dopasować zdjęcia części samochodowych do fotek innych sytuacji noszących to samo miano. Najbardziej przypadła mi do gustu para zdjęć pod wspólnym tytułem "pedały"...

Syrena 104 kontra Mercedes R107 w wersji amerykańskiej

Ewidentna próba zmieszczenia Malucha do bagażnika Volvo - podejrzewam, że mógłby wleźć

MG robił robotę. Bardzo.
Kolejne checkpointy obejmowały m.in. hostel na Stalowej, gdzie trzeba było wpisać się do księgi pamiątkowej i bazar Różyckiego (należało podać rok założenia), pod którym w Buliku zabrakło paliwa...
...na szczęście zapobiegliwy p. Józek miał ze sobą żelazne racje

Checkpoint stadobarani na Kamionku z Lady WUK w roli głównej
W końcu - przekraczając lekko limit czasowy i pomijając po drodze z połowę Zygmuntów - dotarliśmy do mety, czyli Soho Factory na Mińskiej. A tam...


Bulik grzecznie zaparkowany we wskazanym miejscu

Garbus 1200 w stanie oryginalnym. Przepiękna patyna.

Po lewej bandzior, pośrodku bandzior, po prawej ban... nie, czekaj

Życzysz sobie jeszcze filiżankę herbaty, Rupercie?

"BOOOOGDAAAAAN!!!"

Uwielbiam. Oba.

Tak kiedyś, drogie dzieci, wyglądały sportowe coupe.

A tak - normalne fury do jeżdżenia

Tego Sonetta mógłbym sfotografować 50 razy i wrzucać tylko jego...

...ale były też inne Saaby...

...i to chyba nawet fajniejsze. TAK, 96 PODOBA MI SIĘ BARDZIEJ NIŻ SONETT

A ten CX to już w ogóle panorgazmia

Nie mogłem oderwać od niego wzroku. Ani obiektywu. Od wczesnego, dwusuwowego 96 stojącego obok też nie

Quatrelki czekające na swoich papieży

Żandarm robi zdjęcie Isetcie

Ople kiedyś miały stylówę. Mercedesy zresztą też

Przepraszam Cię, Blogo, ale wolałbym któregokolwiek z tej trójki od Twojej Najmojszej

Kącik ociekający zajebistością

Ejtisy

Trzech Tenorów

Nieoryginalna, ale i tak b. ładna

Wot, kakaja haroszaja amerikanskaja maszina

Zastav też nie zabrakło. Podobają mi się, serio

Dwusuwy! Dźwignie przy kierownicy! I kurołapy do tego!!!

Lord, któremu przeszczepiono plebejskie serce, uwielbiam

Ja naprawdę strasznie lubię te oldskulowe blaszane chromowane kołpaczki. Dlaczego nie ma tego w nowych autach???

Miłość i braterstwo w Polonezie. Nie miałem Nigdy Takiego

Kącik Mazdziany
Event trwał dalej - był m.in. wystawiony Wars (polski prototyp nowoczesnego na tamte czasy kompaktu, bezczelnie rżnięty z Opla Kadetta D, oczywiście nie zaczęli go tłuc, bo kasa, bo to, bo tamto, a szkoda), ale niestety inne obowiązki wzywały. Pozostało mi szybko zaznajomić się z ofertą stritfudomobili...


...i opuścić perymetr.



Rany, jak ja już chcę kolejny rajd. Serio.

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jest teraz kilka egzemplarzy do łyknięcia w niedużych pieniądzach, można się zakręcić wokół takowego...

      Usuń
  2. Smaczna relacja, powiem banałem - jakoby się tam było. Na Twoim zdjęciu bardziej widać wspaniałą patynę na Garbusie, niż w relacji złomnikowej. Pan Józek wiedzę, że dobry typ. Jako, że wiem co i jak z autopsji to doceniam duży wkład pracy nad relacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dziękować. A p. Józek - bardzo fajny. Serio, nadzwyczaj sympatyczny gość.

      Usuń
  3. Zasadniczo tenże Sonett dwusuwem nie jest. A jeśli nawet jest, to podwójnie, co na jedno wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, V4 znaczy? Nie słyszałem jego zacnego napędu i nie widziałem go w ruchu. Myślałem, że V4 montowali dopiero do Sonetta III, tego kanciastego.

      Usuń
    2. Nie, już do II, do większości z nich.

      Usuń
    3. No pacz. Znaczy '68 albo późniejszy. To ja przepraszam.

      Usuń
    4. Ależ basie, co bas.

      Usuń
    5. "to ja przepraszam" i znikł...;-)))

      Usuń
  4. "Wot, kakaja haroszaja amerikanskaja maszina" to jest cytat ze starego artykułu w Motorze, w którym pan jeżdżący Garbusem (takim właśnie mocno wcześniejszym, z galeryjkami na zderzakach) opowiadał, że jak przekraczał granicę z ZSRR, to radziecki celnik po kopnięciu w oponę tak właśnie skomplementował jego Volkswagena. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem - nawet miałem ten numer (tak, jestem aż tak stary) ;-) Po prostu tekst pasował mi do zdjęcia.

      Usuń
  5. Panie kierowniku beżowy trabant to nie dwusow ! :) to je 1.1 :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pysk od 601! Oszustwo! Zdrada! SMOLEŃSK!!!

      Usuń
  6. MOJE OCZY! tyle wspaniałych fur! Chcę prawie wszystkie, bez względu na klasę i kategorię (bez niektórych PRL-ów).
    "A teraz drogie dzieci..." trafia w sedno!
    Gratuluję odpowiedniej fury do pilotażu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dziękuję. Ale słabo to pilotowanie mi wyszło - 54 miejsce na 70. Nie umiem patrzeć jednocześnie w itinerer, obczajać krajobraz pod kątem zdjęć i łowić wszystkie Zygmunty...

      Usuń