sobota, 1 marca 2014

Spacerkiem i rowerkiem: SUM czyli Słaby Ursynowski Mix

Dziędobry.

Nastał nam marzec, czyli do wiosny teoretycznie już niedaleko. Teoretycznie, gdyż albowiem chociaż meteorologiczne przedsmaki wiosny już mieliśmy a obecnie wcale nie pizga złem, nie wiadomo, jakie kretyńskie niespodzianki szykuje nam jeszcze aura. Sorry, taki klimat.

Tymczasem przejdźmy do miksu, który skompletowałem podczas kilku wizyt na Ursynowie (z czego jednej mającej na celu li tylko polowanie z aparatem) na przestrzeni ostatnich miesięcy. Miksu słabego, gdyż w porównaniu z uskutecznionym przez Olimpię ostatnim miksem kubańskim wszystko chyba będzie słabe.

Zaczniemy normalnie, standardowo i bezpretensjonalnie a skończymy prawym prestiżowym, od którego wszyscy miłośnicy tlenku żelaza i plam oleju zwymiotują na balkonie po czym oddalą się w losowych kierunkach. Choć może nie wszyscy - ja nie zwymiotowałem.

Proszszsz.

Zaczynamy od Madzi z siostrzyczką

Dobre combo, jeździłbym

Back to 1998

205 w automacie, ależ bym testował

UWAGA!!! WYSTAJĄCY BŁOTNIK!

Chyba mam pewne podejrzenia, do kogo należy

Idealnie zapozował

Zabytek podlegający ochronie

Proszszsz, specjalnie dla Qropatwy, 300D w manualu i na wąskiej listwie

Nic nie poradzę, Applause'y same pchają mi się pod obiektyw. Dla niezorientowanych - nie, TO NIE JEST SEDAN.

Nic ciekawego, ale ładna kolorystyka. Zaś dwa kroki dalej...

...stał sobie Krul Druk.

I dwa kolejne. Podejrzewam, że wszystko najeży do jednego człowieka. Propsuję.

And suddenly, we're back to 1994.

Piękne zacieki

Jaktajmer alert!

Wyciągnięta Z Szamba

"Bede go robił"

Wozić towar póki nie wylatuje dołem

Gnicie SEC-a to już level master

Czyżby Turbo?

Ich już prawie nie ma

A te jeszcze się zdarzają

Te zaś jeżdżą w najlepsze. I słusznie

Od nowości w jednych rękach?

Gnicie familijne

Ta sama sytuacja co w przypadku Tipo

Ktoś go kupił i jeździ. Gratulujemy

Loftowy i multiinterfesjowy proto-SUV

Niech służy kolejne 20 lat

Niech wrasta kolejne 20 lat

I kończymy obiecanym prawym prestiżowym. Nie samym złomem człowiek żyje.

To tyle, jeśli chodzi o ostatnie wizyty na Ursynowie. Kolejny mix będzie zbiorczy - zachód Stolicy, czyli Wola, Bemowo, Ochota i Włochy. Niestety, miksy będą teraz nieco rzadziej, gdyż albowiem nie zawsze mam czas wypuścić się na rekonesans z aparatem. No chyba, że Wy zaczniecie częściej coś podsyłać, wink wink, nudge nudge, say no more.

21 komentarzy:

  1. Bemowo, mam mieszkanie na Bemowie ... bywam w nim co kilka lat ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zobaczysz swą warszawską bazę w przyszłym miksie. Acz nie prędzej niż za 2-3 tygodnie, obawiam się.

      Usuń
  2. Widzę że twoja Madzia jest na bogato - zderzaki w lakierze, lustra w lakierze, halogeny:)
    Mmmm - dużo Mieczysławów - to lubiem.
    300D na wąskiej listwie bez rdzy - to kolejny przykład obalający popularny mit, że Balerony jakoś strasznie gniły. Gniły to dopiero generacje wcześniejsze i późniejsze. Jak dany egzemplarz nie był bity czy jakoś tam rzeźbiony to trzymał się nadzwyczaj dobrze, zwłaszcza jak na NieAudi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zderzaki i lustra w lakierze, halogeny z Poldka, wspomagania i elektryki brak. Bogato fhói!

      Usuń
  3. Zdjęcie back to 1994 jakieś takie swojskie, fajne ;)Zaś to back to 1998 zepsute przez auto w tle, ale i tak fajne :)
    Aston - jedno z tych nielicznych aut, które nie miałbym żalu zgnić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aston stojący naprzeciwko wrastającego Yugo i gnijącego Voyagera robił wrażenie. Zresztą uważam, że są autentycznie piękne. Inna rzecz, że nie kręcą mnie już tak, jak kiedyś.

      Usuń
  4. Inrygująca stylizacja felicii o naturell ;) hmm nysle czy swojej tak nie wystylizowac - tymczasem jest taka ... :

    http://www.garnek.pl/ugudada/27332495

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, śliczna jest. Nie psuj.

      W ogóle to będę musiał się kiedyś wybrać do Legnicy co by poujeżdżać Twoje Skodziny, gdyż pięknymi mi się one jawią. Ale to dopiero gdy będzie i czas (na wyprawę) i pieniądz (na paliwo), a to dość rzadka kombinacja, niestety.

      Usuń
  5. Ładnie.
    - Camry nie ma haka ;-)
    - 205 w automacie!!!! KCEM!
    - w Mazdzie / Kii podłoga szybko nie wypadnie, bo tam jest coś na kształt ramy. Ale gnić lubi bardzo i jedna i druga.
    - kurde, z Tipo/Uno - Taunus/Granada w Szczecinie jest odwrotnie. Tych pierwszych jest całkiem sporo.
    - Niva jest OK, szkoda że tak szybko gnije.
    - A czemu Yugo nie gnije to ja nie wiem....
    - Jak widać na ortodoncji można się dorobić. DB9 jest baaaardzo ładny, w końcu oparty na Jaguarze XK. Tylko to chyba nie jest DB9, ale Wanskfisz albo jakoś tak ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, haka brak. Nie szkodzi, jeździłbym bez przyczepki. Szkoda, że 2.2 a nie V6 i sedan, a nie kombi, ale i tak jest zdrowo i na czarnych do tego. Zresztą jest karteczka, więc zanabyć można.

      A ten Aston to V8 Vantage, czyli tzw. Baby Aston. Kosztuje tyle, co jeden dom a nie dwa.

      Usuń
    2. Na Camry jest kartka? JEZUSIE NAZARENSKI BORZE TUCHOLSKI BIERE. Dzie stoi? I po ile?

      Usuń
  6. Zapraszam do Legnicy ;) 3 sztuki od razu byś poujeżdzał i miał materiału do blogaska ;) a jak kasy mało to wsiadaj za 20 zł do polski bus plus potem 10 zł na busa lub podmiejsci pociąg i jestes za 30 zł w LEgnicy ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest jakiś pomysł, acz bardzo wydłuża czas podróży, a ja bym chciał obrócić w jedną dobę ;) Tacz czy inaczej - na pewno kiedyś przyjadę!

      Usuń
    2. willkomen in Niederschlesien ;)

      Usuń
  7. ja w lecie bede w wawie, bo musze na bemowie tą chatę doglądać raz na rok lub dwa a nie było mnie w nim lat 3 ... wynajęte wciąż, a najemcy się zmienają ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako że Ursynów to można powiedzieć "moja dzielnia" i przeszedłem go wzdłuż, wszerz, w poprzek i naokoło, to czuje się zobligowany żeby się wypowiedzieć. Generalnie miksik fajny, nie wiem czemu nazwałeś go słabym. W kilku miejscach to zaskok miałem niezły (chociażby z tym Camry, pamiętasz gdzie stoi albo masz jakiś kontakt?). No i największe zasko to fakt że podczas dzisiejszego spaceru upolowałem taką Mazdę van jak u Cb. Myśle sobie: "Pewnie ta sama". Trochę się zdziwiłem jak się okazało że tablice inne. Okazuje się że po Ursynowie sobie śmigają dwa egz. tego rzadkiego dostawczaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słaby - bo po kubańskim wszystko będzie już słabe. A kontaktu w sprawie Camry nie spisałem - wiem tylko, że okolice Symfonii/Okaryny. Również nie zapisałem kontaktu do Ciebie, a pamiętasz, na co wstępnie bylismy ustawieni, wink wink, nugde nudge!

      Usuń
    2. Pamiętam pamiętam a jakże ale skoro nie odzywałeś się to myślałem że się rozmyśliłeś alboco :)
      Co do Camry to jutro idę zapolować, jak będzie zdrowa i w rozsądnej cenie to biere jak stoi

      Usuń
  9. Lew z 607 na klapie 205ki na pewno ja zupgraduje i będzie bardziej premium. Chociaż sam automatic mocno podwyższa levele w tym przypadku.
    Garbusek to całkiem stary jest, sprzed 1971, nie ma wlotów na tylnym słupku.
    Taką Granadą to bym nie pogardził, dawno nie oglądałem takiej wychuchanej.
    Daihatsu sedan wannabe przypomniało mi fotosesję z Charade sedanem prawdziwym, pewnie wrzucę ją u siebie niebawem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten lew jest z 607? Nie wiedziołżech. Tzn. widać, że "aftermarketowy", ale że z 607? Skoro rozpoznajesz takie rzeczory, znaczy, że jesteś solidnym peżoznawcą.

      A co do Daihatsu sedana - widziałem 2, oba na Mokotowie. Jednego, nowszego (czerwony, chyba ten sam, co wczoraj na Złomniku) nie udało mi się niestety upolować, za to strzeliłem starszego. Będzie u mnie za czas pewien.

      Usuń
  10. Że też chciało Ci się je wszystkie fotografować. Świetne opisy!

    OdpowiedzUsuń