sobota, 14 maja 2016

Eventualnie: klasyczny Ptak

W chwili obecnej powinienem być na imprezie firmowej. Jednak tak się złożyło, że aby na nią wejść, należało mieć ze sobą zaproszenie, ja zaś zapomniałem go pobrać. Dlatego siedzę sobie w domu, popijam cydr i zamiast baunsować przy Brodce ze sporym ukontentowaniem przeglądam zdjęcia z dzisiejszego wypadu na evencik z klasykami w roli głównej.

W podwarszawskim Nadarzynie mieszcą się hale wystawiennicze o ociekającej... no, powiedzmy, że prestiżem nazwie Ptak Warsaw Expo. W ten weekend zaś służą one jako miejsce, gdzie ludzie, którzy za absurdalną kwotę chcą pogonić klasyka mogą pokazać go ludziom, którzy chcą sobie takiego zanabyć. Ja zaś, choć ze względu na stan konta raczej nie jestem na kupnie, stwierdziłem, że luknę, co tam co poniektórzy oferują na sprzedaż tudzież pokazują bez zamiaru zbycia.

A oferują całkiem dużo i pokazują dość dobrze.

Od razu po przyjeździe miałem niekłamaną przyjemność poznać Szczepana z Automobilowni i jednego z najaktywniejszych komentatorów znanego pod nickiem Hurgot Sztancy. I właśnie w tymże mocnym składzie udaliśmy się zwiedzać Ptaka.


Na parkingu można było znaleźć sprzęty, które równie dobrze pasowałyby do środka

SŁODYCZ, MIŁOŚĆ, PRZYTULANIE

Ciekawe, czy to ta na bazie Triumpha

Przed czy po zabezpieczeniu?

1000 Małych Błędów

Czy aby nie startował w Nitach 2012?

Bas wszedłby.

JA WSZEDŁBYM, Z BASEM CZY BEZ

Ciekawe, co pod tymi sierpami

W tej wersji ma coś z przedwojennej stylówy

Unimog raczej nie zaniemog

Jak zepsuć genialną sylwetkę

Neue Klasse Bety z tamtego okresu, czy 2- czy 4-drzwiowe, to najpiękniejsze BMW ever, koniec, kropa.

914 to może nie było najpiękniejsze Porsche ever, ale i tak bardzo lubię

Ciekawe, jak szybko Gargamel doprowadziłby go do stanu zgargamelonego

Auto sportowe na zimno i na gorąco

Nie no, one były wspaniałe

Wzorzec kombi

Wzorzec sportowo-luksusowego sedana

Nie wiem, czego to wzorzec, ale cholernie to wielkie

A to zdecydowanie wzorzec Mustanga. Najlepsza buda w najlepszym kolorze.

Nie mam pojęcia co to, ale ma tylne światła od Peugeota 505

Polacy nie gęsi i swój debilny mikrosamochód też mieli

Historia porażek polskiej motoryzacji

Straszny żal, że nie weszła do produkcji

Tu też trochę szkoda - ale przynajmniej jest przy czym zapozować w sweterku

Ogar

NIEOGAR

W sylwetce Warsa widać inspirację Kadettem D

Ale jego też Polacy nie dostali, "macie 125p na talony, żryjcie gruz"

Beskid. Bez kitu.

Fabrycznie nowe 30-letnie Mazdy oferowane były w cenach zbliżonych do obecnych modeli

69k, nawet za idealnego GTX-a, to trochę dużo

Ponoć takiego miał Jarvis Cocker z Pulp. I wanna drive like common peo... nie, czekaj

O, WARSZAWA KUPE

O, JAKIE STARE AŁDI, TYLKO DLACZEMU KÓŁKÓW W ZNACZKU NI MA

Kiedy GM nie wstydziło się amerykańskiego pochodzenia

NATYCHMIAST.

GDZIE MÓJ KAŁACH I NAJBLIŻSZY BANK

Nie przerejestrowywałbym

Kolejna zapomniana marka, o której powinien napisać Szczepan

Był czas, gdy Fiat oferował jednocześnie 500 i TO.

Wspaniałość

Na stoisku Wyszukanych Samochodów Giełdy Klasyków ktoś zdecydowanie lubił ten kolor. Się nie dziwię.

Zrobić podwozie i mechanikę, wizualnie zostawić, NA NITY. Najlepiej w podartym garniaku.

Tu tak samo

I tu. Nic bym nie zmieniał w stanie wizualnym. No, może poza klamką.

Najgenialniejsza wersja jednego z najpiękniejszych modeli Volvo

Te felgi tu nie za bardzo.

A tu cały zetaw bardzo tak.

Mikrosamochód w wersji coupe, stężenie nonsensu sprawia, że kocham

Warszawa Przyjazna Ludzią

Bambinki i pluszaki

"Galanty" to "elegancki". Bodajże po radomsku.

To, jakie Fiat robił kiedyś sprzęty, to głowa mała.

Istniała taka marka, jak Saab

Nic nie kupiłem, jestem dzielny

Chociaż kusiło.

Poza pięknymi antycznymi sprzętami odbywały się wyścigi zdalnie sterowanych autek

Marzyłem o czymś takim będąc dziecięciem

Grube hopy
Jednak nie na samym zwiedzaniu się skończyło. Otóż Szczepan miał sprawę. Co z niej wyniknie - nie wiadomo, ale na pewno dam znać.


Przyszła pora zawijać się w kierunku domostwa. Jeszcze tylko przebieżka przez parking...

Coś mnie się nie zgadza w tej Syrenie

O, dzień dobry koledze, szkoda, że na siebie nie wpadliśmy

Przypadek? NIE SONDZE
...i można było odjeżdżać.

Jutro - Auto Nostalgia. Jeśli już ją zwiedziliście, można wybrać się do Ptaka.